tarta ziemniaczna3

Tarta ziemniaczana z cebulą i pieczarkami

Długi majowy weekend upłynął nam na rozjazdach. Tam, gdzie byliśmy, aura nie sprzyjała ani grillowaniu, ani pieszym wycieczkom. Z racji swojego odmiennego stanu nie mogę nawet powiedzieć, że pogoda była barowa. Nic tylko siedzieć i wygrzewać stare kości przy piekarniku… Jeśli Wy również czujecie się niedogrzani, to polecam Wam powtórzenie za mną eksperymentu kulinarnego, który roboczo został nazwany „ziemniaczaną tartą” z racji płaskiej formy, którą przybrał. Przypomina w smaku babkę ziemniaczaną, a jego zaletą jest to, że mimo tego, iż powstał z niewielkiej ilości składników, jest bardzo smaczny 😉

tarta ziemniaczna

Składniki :

  • 1 kg ziemniaków
  • 2 jajka
  • 3 czubate łyżki mąki krupczatki
  • 1 płaska łyżeczka soli
  • 1 płaska łyżeczka białego pieprzu
  • 1/2 łyżeczki mielonego kminku
  • 3-4 duże cebule
  • 1 łyżka klarowanego masła
  • 5 sporych pieczarek
  • 15 dag żółtego sera

Obrane ziemniaki zetrzyj na tarce o drobnych oczkach i odstaw na chwilę. Kiedy puszczą wodę, odlej ją.

Do masy ziemniaczanej wbij dwa jajka, dodaj łyżeczkę soli i białego pieprzu, pół łyżeczki mielonego kminku oraz 3 czubate łyżki mąki krupczatki. Wymieszaj dokładnie i rozprowadź na formie do tarty, formując wyższe brzegi.

Wstaw do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na pół godziny.

W międzyczasie cebule pokrój w piórka i zeszklij je na maśle klarowanym, delikatnie soląc do smaku.

Pieczarki oczyść i pokrój na plasterki, a ser zetrzyj na tarce o grubych oczkach.

Na przypieczony ziemniaczany spód wyłóż cebulę, na niej poukładaj równomiernie pieczarki.

Całość posyp serem i zapiekaj jeszcze przez 15-25 minut.


tarta ziemniaczna2tarta ziemniaczna3

Pin It

13 przemyśleń nt. „Tarta ziemniaczana z cebulą i pieczarkami”

  1. Ty Zołzo !!!! Ja też zwróciłam uwagę na ” kwestie niekulinarne „. Noo wiesz co !!??? Żebym ja się dowiadywała takich rzeczy przy szukaniu pomysłu na jutrzejszy obiad !!!??? Spiorę tyłek jak tylko uda nam się spotkać w końcu ! No i żeby nie było, że tylko się odgrażam…. GRATULACJE 😀

  2. Oglądam Pani blog już od jakiegoś czasu i najadam się samym widokiem 🙂 ale dzisiaj postanowiłam w końcu wziąć się do roboty 😀
    Wyszło pysznie… Jutro planuje zrobić coś na słodko w końcu walentynki 🙂 kruche z brzoskwiniami będzie dobre na tą okazję 😛
    pozdrawiam

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *