IMG_5016

Warsztaty Kulinarnej Akademii Książęcego i przepis na deser lodowy

Od dłuższego czasu marudziłam mojemu Małżowi, że zatopiona po czubek głowy w macierzyństwie towarzysko porastam kurzem, mchem i pajęczyną; że kontaktuję się ze światem głównie przez fejsbuka, spotkania zaliczam sporadycznie z wąskim gronem przyjaciół albo w ramach rodzinnych wizyt, a nowych ludzi przeważnie poznaję na placu zabaw (i są w wieku od kilku miesięcy do lat kilkudziesięciu). Gdy już zaczynałam się zbliżać do miejsca na podium w kategorii Najbardziej Zrzędliwa Żona Roku, dobry los rękoma Łukasza Zarębskiego wysłał mi zaproszenie na Warsztaty Kulinarnej Akademii Książęcego.

Tydzień temu skorzystałam z okazji i wyrwałam się wreszcie z domowych pieleszy. Nie będę ukrywać, że tremę miałam jak przed pierwszą randką. Znacie to uczucie, kiedy biegnie w Waszym kierunku stęskniony, wielce uradowany, wielki, kudłaty, mokry i ubłocony pies? Nie chciałam być tym psem.

Spotkanie rozpoczęło się od mini wykładu na temat historii, gatunków i metod wytwarzania piwa oraz kursu jego profesjonalnej degustacji. Dowiedziałam się między innymi, że najmocniejsze piwo na świecie ma ponad 60% alkoholu. Na załączonym obrazku widać, jak kontemplujemy aromat piwa Książęce Ciemne Łagodne. Jeśli ktoś mnie nie kojarzy, to podpowiem, że ta w czerwonej bluzce to ja.

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Okazuje się, że smakowanie piwa nie różni się wiele od smakowania wina – kryteria są bardzo podobne, z tą różnicą, że w przeciwieństwie do wina, piwno należy połknąć, żeby je ostatecznie ocenić.

Po części teoretycznej trafiliśmy w ręce Jurka Sobieniaka (znanego m.in. z „Pytania na śniadanie”)  i zaczęły się rozważania na temat piwa jako składnika potrawy i tego, w jaki sposób je dobierać – ma stanowić kontrę czy dopełnienie? Sporo czasu poświęciliśmy zagadnieniu zapachów, na start w ruch poszła deska serów a nam oszalały ślinianki (przynajmniej mi włączyło się pierwsze piwne gastro).


fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Kiedy już wywąchaliśmy wszystko, co było do wywąchania, ruszyliśmy na podbój kuchni. Oprócz Jurka opiekę nad nami sprawował Andrzej Andrzejewski, o którym można powiedzieć, że Obama jadł mu z ręki (był w ekipie gotującej dla prezydenta USA podczas jego ostatniej wizyty).

Mi przypadło stanowisko z deserami. W pierwszym momencie byłam mocno zawiedziona, bo razem z kolegą mieliśmy tylko uprażyć orzechy włoskie i zrobić syrop z piwa. Tęsknym wzrokiem spoglądałam na stanowiska z mięchem, a potem pomyślałam, że w sumie mi się przyfarciło, bo mogę sobie poskakać z kwiatka na kwiatek i podglądać, co się gdzieś indziej gotuje. Tak więc sącząc sobie leniwie browarka, kręciłam się to tu, to tam.

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com    fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com     fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Warsztaty przypominały bardziej dobrą imprezę w kuchni połączoną ze wspólnym gotowaniem niż poważną naukę sztuki kulinarnej. Duża w tym zasługa dziarskich instruktorów i Łukasza, który pełnił funkcję podczaszego i pilnował, żebyśmy nie uschli z pragnienia w trakcie gotowania.

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com     fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com     fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com     fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

A oto potrawy, które stworzyliśmy tego wieczoru:

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Ceviche z łososia z kwaśnymi jabłkami i galaretką miodową z soku brzozowego:

fot. moje :)
fot. moje 🙂

Podpłomyki z pastą z białej fasoli, serem owczym, suszonym pomidorem i salsą z pieczonej oberżyny

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Jabłkowy boczek z anyżem i miodem lipowym w śliwkach

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Steki z pieczonego selera panierowane w bursztynie z sosem czosnkowo-pietruszkowym i czuszką

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Lody waniliowe z prażonymi orzechami włoskimi w piwnym karmelu z czarnym pieprzem

fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com
fot. Michał Mańka http://www.michalmanka.com

Jako że byłam w ekipie przygotowującej deser, to na słodkie zakończenie podam na niego przepis.

Składniki :

  • 500 ml piwa Książęce Ciemne Łagodne
  • 200 g cukru
  • 500 ml lodów waniliowych
  • 200 g orzechów włoskich
  • 100 g białej bezy
  • 2 łyżki cukru
  • 2 łyżki miodu
  • świeżo mielony pieprz
  • 1 gałązka rozmarynu

Orzechy praż w piekarniku przez 4 min. w temp. 200°C.

Następnie wymieszaj w misce nadal gorące orzechy z miodem i cukrem oraz świeżo mielonym pieprzem i posiekanym rozmarynem.

Piwo gotuj z cukrem i redukuj do 1/3 objętości. Wystudź.

Lody podawaj z sosem piwnym i karmelizowanymi orzechami na pokruszonej bezie.

Pin It

4 przemyślenia nt. „Warsztaty Kulinarnej Akademii Książęcego i przepis na deser lodowy”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *