Staropolski piernik dojrzewający


Może Ci się również spodoba

46 komentarzy

  1. Marta pisze:

    Mleko. I pozamiatane. Chyba że można dodać roślinne?…

  2. Żaneta pisze:

    Od siebie dodam, że w metalowym naczyniu też można 🙂

  3. Mariola pisze:

    Bardzo ciekawy przepis- lubię sobie umilać oczekiwanie na Święta, a jestem pewna,że z takim dojrzewającym piernikiem, nie może nie być radochy:) Przepis skradam, na święta obowiązkowo upiekę. Pozdrawiam:)

  4. Robert pisze:

    Święta bez piernika to normalnie nie święta 🙂

  5. anka pisze:

    A co potem? dzieli sie na czesc, piecze i przekłada? czy w całosci?

  6. ela pisze:

    Przepis podoba mi się 🙂 Za ten piernik biorę się już kilka lat, ale zawsze jakoś za późno i odkładam to na następny rok. Teraz mam już przepis od Ciebie za co dziękuję. mam pytanie. Czy można użyć smalec ten, który oferują sklepy?
    Jeśli będę miała jakieś pytania to wdepnę do Ciebie a na razie dzięki i pa 🙂

    • Agata pisze:

      Elu, tak, można użyć sklepowego smalcu. Nie robiłam nigdy na samym smalcu, ale zawsze część dodaję (ok. 1/5). Jeszcze tylko dopiszę, że użyłam domowej przyprawy do piernika i ona była trochę ostrzejsza od kupnych mieszanek, więc może być, że gotowej mieszanki trzeba będzie dać więcej – wybierz taką bez kakao, mąki i cukru, bo to zbędne wypełniacze 🙂

    • Agata pisze:

      Elu, tak, można użyć sklepowego smalcu. Nie robiłam nigdy na samym smalcu, zawsze dodaję część masła (ok. 1/5). Jeszcze tylko dopiszę, że użyłam domowej przyprawy do piernika i ona była trochę ostrzejsza od kupnych mieszanek, więc może być, że gotowej mieszanki trzeba będzie dać więcej – wybierz taką bez kakao, mąki i cukru, bo to zbędne wypełniacze 🙂

  7. ela pisze:

    Dziękuję za szybką odpowiedź. Wciąż ” biegam ” po Twoim blogu……..Na pewno skorzystam z zamieszczanych przez Ciebie przepisów mimo, że mogłabym być Twoja mamą ( w myśl zasady, że całe życie człowiek się uczy…..Wracając do piernika, to na pewno użyję Twojej_mojej przyprawy. Jutro na pewno ruszę z robotą, bo czas goni 🙂
    Do poklikania.

  8. Wojtek pisze:

    Do ciasta piernikowego zwyczajowo dodaję bakalie (skórka pomarańczowa, orzechy, migdały) – kiedy je dodajemy przed czy po okresie leżakowania ?

    • Agata pisze:

      Jeśli chcesz piec piernik z orzechami itd, to dodajesz je na etapie mieszania wszystkich składników, bo później ciasto sztywnieje i nie da się go połączyć z bakaliami 🙂

  9. Magda pisze:

    Ciasto rozrobione…..teraz leżakuje…..Mam nadzieję że się uda, bo będę zrozpaczona ????…..

    • Agata pisze:

      Uda się, tylko trzymaj w chłodzie (jak temp. na lekkim plusie to możesz nawet na balkonie) i nie daj ciastu wyschnąć. I będzie dobrze 🙂

      • Magda pisze:

        To znaczy jak nie dać mu wyschnąć? Właśnie zastanawiałam się czy mieszać je może trzeba czy coś bo twarde strasznie się robi

        • Agata pisze:

          Przykryj ściereczką i owiń folią (zrób w niej kilka dziurek, żeby był jednak jakiś przepływ powietrza). Nie mieszaj, nic nie rób więcej 🙂 To normalne, że ciasto twardnieje. Da się je później rozwałkować na blaty.

  10. ela pisze:

    Witaj Kobieto Wszechjedząca 🙂 Musze się dziś pochwalić, bo nie usnę. Piernik już upiekłam i nie byłbym sobą, gdybym nie wdrożyła czegoś od siebie:) Ale do brzegu, jak mawia nasza córka. Nie piekłam trzech placków, ja użyłam dwóch foremek keksowych ( 30 cm.) Są! pachnące, pięknie wybarwione, to na pewno zasługa przyprawy własnoręcznie zrobionej, miodu lipowego i serca włożonego 🙂 Dziękuję ja i dziękuję w imieniu tych, co go pochłoną. Na razie oba pierniki chowam głęboko, chociaż to na nic się zda, bo ten zapach……..Pozdrawiam:)

  11. Magda pisze:

    Piernik udał się. Wyrósł chyba aż za bardzo…..ale bardo smaczny, w przyszłym roku też na pewno się zmobilizuję i zrobię. Dziękuje za wspaniały przepis…..

  12. Ela pisze:

    A z czego on ma byc taki brazowy ?
    Moj juz lezakuje 2 tygodnie;ale nie brazowieje..!

  13. Iwona pisze:

    U mnie też zarobione 🙂 w sam raz na Mikołajki:) i również tylko 2 tygodnie poleżakuje – jakoś wcześniej nie dałam rady… znamy to, prawda?
    ale i tak wiem, że warto!
    Swoją drogą, bardzo! ciekawy blog – obserowawny, czyt. czytany od dawna;) ale dopiero dziś postanowiłam się odezwać

  14. Alicja Wasiluk pisze:

    Witam !!! Dzisiaj biorę się za pieczenie mojego piernika , zobaczymy jak się uda 🙂 co z niego wyjdzie to napiszę . Ale mam pytanie o biały mak , czy do masy orzechowej zamiast białego można użyć inny mak ? Pozdrawiam

  15. Anna pisze:

    Dziękuję za przepis. Co roku staram się zrobić taki piernik, a w tym (oj, to już w zeszłym☺)po raz pierwszy przełożyłam go masą makowo-orzechową. Pyszny, tradycyjny i taki … elegancki. Życzę Nowego Roku bez zakalców!

    • Agata pisze:

      Bardzo dziękuję za życzenia i puchnę z dumy, że mój wariant masy do piernika gościł na Twoim świątecznym stole! Życzę samych pyszności przez cały nowy rok! 🙂

  16. Ala pisze:

    Witam w Nowym Roku i życzę wszystkiego najlepszego 🙂 dziękuję za wspaniały przepis , piernik był przepyszny , i obowiązkowo robię następne ciasto , teraz będzie leżakować dłużej . Pozdrawiam

    p.s. a gdzie można kupić biały mak , bo nigdzie nie mogę jego dostać ?

  17. Ala pisze:

    Cześć Agato. Twój piernik robić będę w tym roku już 4raz, ale pierwszy raz mam pytanie o miód. Zawsze robiłam z gryczanym-kojarzy mi się z piernikiem. W tym jednak roku mam lipowy-czy będzie dobry czy lepiej rozejrzeć się jak zwykle za gryczanym? Dziękuję Ci za odpowiedź i życzę przyjemnego czasu przygotowań przedświątecznych

    • Agata pisze:

      Cześć Alu 🙂
      Pewnie, że możesz użyć miodu lipowego! Miód gryczany jest moim ulubionym miodem do piernika, bo ma charakterystyczny, wyrazisty smak, więc jest jakby dodatkową przyprawą i przy okazji nadaje również ciemniejszego koloru. Każdy inny miód doskonale się sprawdzi, a jeśli zależy Ci na ciemniejszej barwie, to możesz ją podbić dodatkiem 2 – 3 łyżek kakao.
      Tobie również życzę, żeby przygotowania do Świąt poszły przyjemnie i jak z płatka 😉

  18. kasia pisze:

    CZY CIASTKO UPIECZONE DWA TYGODNIE PRZED ŚWIĘTAMI TEŻ BĘDZIE DOBRE?

    • Agata pisze:

      Mogę zaręczyć, że piernik po tygodniu po przełożeniu np. powidłami czy marmoladą, przechowywany w chłodzie, będzie dobry. Dłużej nigdy nie postał. Za to pierniczki upieczone z tego ciasta, przechowywane w suchym miejscu, np. w puszce czy słoju, spokojnie zachowają walory przez długi czas, nawet do Wielkanocy 😉

  19. kasia pisze:

    Źle się wyraziłam.
    Chodziło mi raczej o to czy piernik wyjdzie dobry,jeśli ciasto zrobię dopiero dwa tygodnie przed świętami i te dwa tygodnie będzie ono czekało na upieczenie.
    Mam na myśli proces tzw. dojrzewania ciasta.

  20. Ola pisze:

    Ohh Mój podatnik leżałam 8 tyg Jest przepyszny Przełożyłam masa makowo-orzechowa i powidlami i zostawilam go w temp pokojowej I po 2 dniach zorientowałam się ze do masy makowa daje się śmietanę Czy oznacz to ze piErik musze wyrzucić?

    • Agata pisze:

      Olu, zostaw, nie wyrzucaj! Śmietana jest po to, żeby masa makowo-orzechowa lepiej się rozsmarowywała. Twoja będzie bardziej sucha niż u mnie, ale na pewno będzie smaczna.
      Wesołych Świąt! 🙂

  21. Ola pisze:

    Agata trochę źle napisałam Dodałam śmietanę do masy makowej i zamiast piernik trzymać go w lodówce trzymałam w temp pokojowej Dlatego boje się ze się zepsuł i strach dać gościa Próbowałam mase i nie jest kwaśna i sama nie wiem co robić

    • Agata pisze:

      Ok, teraz rozumiem. Olu, w masie jest dość dużo cukru, a cukier jest silnym konserwantem. Jeśli śmietanka była UHT i do tego w czasie przygotowania ją zagotowałaś, to jest duża szansa, że przez te dwa dni nic takiego się nie stało. Przełóż piernik w chłodne miejsce/do lodówki i zobacz, jak się sprawy będą miały.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

banner