spaghetti ala puttanesca 05-1024

Spaghetti alla puttanesca

Ostatnio coraz więcej jest takich dni, kiedy szybki do zrobienia obiad jest na wagę złota. W takich momentach cieszę się, że w swojej szafce mam solidny zapas produktów, z których można przygotować coś ekspresowego i bardzo smacznego zarazem. Kiedy nie ma się chwili do stracenia, makaron z sosem ratuje życie. Spaghetti alla puttanesca to nie byle jaka potrawa. Włoska Wikipedia podaje, że danie to wywodzi się z kuchni neapolitańskiej i w wersji podstawowej składa się z pomidorów, oliwy z oliwek, czosnku, czarnych oliwek, kaparów i oregano. Częstym dodatkiem są również bardzo słone fileciki z sardeli, czyli anchois.

Składniki sosu, składnikami – najwięcej emocji wzbudza nazwa dania. Puttana bowiem to, elegancko mówiąc, prostytutka (mówiąc szczerze, to puttana tłumaczy się najwulgarniej jak się da, ale nie będę tego słowa przytaczać). Jedna z wielu teorii dotyczących nazwy tego dania (przyjmijmy, że będzie to spaghetti ladacznic) głosi, że  na początku XX wieku, w jednym z domów publicznych częstowano tym makaronem gości, bo był szybki do zrobienia, a składniki były łatwo dostępne i co za tym idzie, tanie. Ponadto kolorystyka ingrediencji nawiązywała do wszystkich odcieni bielizny pań pracujących w owym przybytku.

Przepis pochodzi z książki Jamiego Olivera „30 minut w kuchni”, podaję go z moimi, drobnymi zmianami. Wersja Jamiego od innych różni się tym, że jest nieco treściwsza dzięki dodatkowi tuńczyka oraz ma jeszcze bogatszy smak i aromat za sprawą soku z cytryny i szczypty cynamonu. Próbowałam różnych – ta jest moją faworytką.
spaghetti ala puttanesca 01-1024
Składniki (4 solidne porcje):

  • 500 g makaronu spaghetti
  • 225 g tuńczyka w oliwie (może być trochę więcej)
  • 2 ząbki czosnku
  • 1 łyżka odsączonych i opłukanych kaparów
  • 8 filecików anchois (+oliwa ze słoiczka z filecikami)
  • 1 papryczka chili (mogą być 2 jeśli lubisz ostre) albo ewentualnie ¾ – 1 płaska łyżeczka sambal oelek
  • mały pęczek natki pietruszki
  • 15 czarnych oliwek bez pestek
  • 700 ml przecieru pomidorowego (albo 2 puszki krojonych pomidorów)
  • 1 cytryna
  • spora szczypta cynamonu

Zacznij gotować makaron zgodnie z przepisem na opakowaniu i równolegle zabierz się za przygotowanie sosu.

Drobno posiekaj czosnek, chili i łodyżki natki. Na dużą patelnię wlej oliwę z tuńczyka, wrzuć wszystko, co przed chwilą siekałaś/łeś, kapary i fileciki anchois razem z oliwą. Smaż przez 2 minuty, rozdrabniając fileciki. Następnie dodaj tuńczyka i pokrojone na plasterki oliwki. Tuńczyka podziel na mniejsze kawałki, po czym oprósz całość solidną szczyptą cynamonu i zalej przecierem pomidorowym.

Listki natki posiekaj z grubsza i odłóż na bok.

Ugotowany makaron odcedź, ale zachowaj odrobinę wody na wypadek, gdyby trzeba było rozrzedzić sos.

Spaghetti wrzuć na patelnię z sosem, skrop sokiem wyciśniętym z całej cytryny, posyp natką i dokładnie wymieszaj. W razie potrzeby podlej wodą z gotowania. Nakładaj porcje na talerze i podawaj.

Potrawa nie wymaga doprawiania solą i pieprzem, bo ostrość gwarantuje chili a słoność w stopniu wystarczającym kapary i anchois.


spaghetti ala puttanesca 04-1024spaghetti ala puttanesca 03-1024spaghetti ala puttanesca 02-1024

Pin It

2 przemyślenia nt. „Spaghetti alla puttanesca”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *