DSC_0024-1024

Słów kilka o garnku rzymskim

Jestem szczęśliwą posiadaczką garnka rzymskiego. To jeden z wielu kuchennych prezentów, które dostałam od mojej Mamy – mistrzyni w szperaniu po wszelkich komisach i wyszukiwaniu skarbów. Ten garnek, w którym piekę chleb i przyrządzam różne „eintopfy” i zapiekanki, jest rezultatem jednego z licznych polowań mojej Rodzicielki. Kiedy dowiedziałam się, za ile go kupiła, to z wrażenia spadły mi kapcioszki… Piękny, z dumą noszący ślady wieloletniego użytkowania zgodnie z przeznaczeniem i sztuką, Romertopf za jedyne 30 zł! I tutaj zapewne wielu z Was sobie pomyśli – phi! używany garnek, też mi coś. A ja się poczułam, jakbym dostała kawałek tradycji. Sprzęt, w który ktoś włożył świadomość, że gotowanie, pieczenie i duszenie można wynieść do rangi sztuki. Sądząc po rozmiarze, przyrządzano w nim potrawy dla całkiem licznej gromady. Promieniuje od niego pozytywna energia wielu najedzonych domowników. A to, że poplamiony? niemedialny? To są szlachetne „rany” – lata doświadczeń, które sprawiają, że dzisiaj nie muszę się martwić, że będę musiała z niego wydłubywać świeżo upieczony chleb – praktycznie sam z niego wyskakuje. Kocham ten kawałek dobrze wypieczonej, starej gliny 🙂

 

Pin It

10 przemyśleń nt. „Słów kilka o garnku rzymskim”

  1. Poniewaz dopiero dzisiaj odkrylam Twoja strone to szperam po nim i szperam;i odkrylam o garnku i jego zdjecie;mam identyczny- czyli proporcje jakie dalas do chalki-chleba to beda dobre do niego czy podwoic?napisalam komentarz pod przepisem. Tak mecze bo tu czekaja glodomory. Trzymaj starocia bo jest na wage zlota. Moj ma 20 albo i wiecej i ciagle w” formie”.Mam nadzieje,ze gdzies wyszperam u ciebie jakis przepis na te eintopfy, ktore uwielbia brat.Bardzo sie ciesze, ze tu trafilam bo daleko od Ojczyzny a tu pachnie Polska.

    1. Bardzo cieszy mnie Twój komentarz 🙂 Mój garnek niestety pękł i służy już tylko jako dekoracyjna donica do ziół. Z ciężkim sercem rozglądam się za następcą. W tym przepisie, o którym piszesz użyłam mniejszego garnka w kształcie elipsy. Jeśli masz identyczny jak ten na zdjęciu (pojemność spodu 3,5l) to spokojnie w nim upieczesz ten chleb, proporcji nie podwajaj, jeśli chcesz upiec chleb pod pokrywką (będzie miał wtedy jak w piecu chlebowym).

  2. Bardzo mi się spodobał ten garnek, już oglądam je na allegro.
    Nie wiem tylko czy lepszy będzie taki szkliwiony wewnątrz czy nie. Mogę liczyć na jakieś Twoje sugestie jako doświadczonej jego użytkowniczki ?
    Pewnie głównie będę chciał go używać do zapiekanek ale też i do pieczenia chleba bo bardzo mi się spodobały zdjęcia Twoich chlebków. Pozdrawiam

    1. Ten garnek na moim zdjęciu jest identycznych wymiarów i piekłam w nim chlebki z ponad 70 dag mąki, czyli spore 🙂 Polecam Ci garnki, które nie są szkliwione od środka, ponieważ mają wszystkie właściwości glinianego garnka rzymskiego. Te glazurowane są, moim zdaniem, praktycznie jak szklane naczynia żaroodporne (tylko pokrywka w nich chłonie wodę i oddaje ją w trakcie pieczenia). Piekłam w obu rodzajach – chleb lepiej udaje się w nieszkliwionym. Pozdrawiam! 🙂

  3. Witam, przymierzam się do przygotowania chlebka domowej roboty 🙂 mam kilka pytań, który przepis wybrać (wersja najłatwiejsza – dla początkujących) myślę też o kupnie garnka rzymskiego – jakiej wielkości ganek proponujesz dla czteroosobowej rodzinki. Będę wdzięczna za podpowiedzi 🙂

  4. Cześć właśnie trafiłam na Twojego blooga poradź jaki garnek upić dla 4-osobowej rodziny bo się przymierzam do takiego garnka bo muszę zacząć piec chleb w domu bo jestem uczulona na mąkę pszenną i żytnią i zostaje mi tylko pieczywo domowe 🙁 poradź ….

    1. Ewelino, jeśli chcesz w garnku piec tylko chleby, to nie musisz kupować dużego naczynia. Wystarczy garnek o wymiarach 27×20 (długość i szerokość) – pojemność około 2 litry – idealnie pasuje na bochenek o wadze około 700-800g. Można w nim upiec ziemniaki, do kilograma mięsa. Jeśli masz zamiar przygotowywać większe porcje jedzenia czy dania jednogarnkowe, może się okazać, że będziesz potrzebowała czegoś większego. Wszystko zależy od mocy przerobowych Twojej rodziny 🙂 Pozdrawiam! 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *