placki ziemniaczane 02-1024

Placki ziemniaczane

Czasem chodzi mi po głowie założenie na blogu cyklu w rodzaju: „Przepisy dla dziewcząt, które nie nauczyły się niczego w domu”. O zapotrzebowaniu na przepisy na podstawowe potrawy świadczy niesłabnąca popularność postów o tym, jak się robi lane kluski, naleśniki czy kopytka – każdego dnia biją one rekordy oglądalności. No to dodaję do tej listy mój podstawowy przepis na placki ziemniaczane 😉

placki ziemniaczane 01-1024

Składniki (około 25 sztuk):

  • 1,5 kg mączystych ziemniaków
  • 2 średnie cebule
  • 2 jajka
  • 2 niewielkie ząbki czosnku
  • pół pęczka natki pietruszki albo szczypiorku (opcjonalnie)
  • przyprawy: sól i pieprz
  • olej rzepakowy do smażenia

Umyte i obrane ziemniaki oraz cebule zetrzyj na tarce o drobnych oczkach (możesz również użyć malaksera a nawet maszynki do mięsa). Ziemniaczaną pulpę przełóż na sitko do odcieknięcia na co najmniej kwadrans.

Po tym czasie ziemniaki lekko odciśnij za pomocą łyżki, wodę wylej, a wytrąconą skrobię dodaj do ziemniaczanej masy i przełóż całość do miski. Jeśli ziemniaki nie są bardzo mączyste, możesz dodać 1 łyżkę skrobi ziemniaczanej.

Wbij dwa jajka, przeciśnij przez praskę czosnek, dodaj sól (1 płaska łyżeczka) i świeżo mielony czarny pieprz (około 1/3 łyżeczki), posiekaną natkę pietruszki i dokładnie wymieszaj.

Wykładaj łyżką porcje masy na dobrze rozgrzany olej i smaż na złoty brąz z obu stron. Za każdym razem, przed nabraniem masy, dobrze zamieszaj, bo będzie się wytrącać woda.

Po zdjęciu z patelni placki odkładaj na papierowy ręcznik, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

Podawaj np. z sosem myśliwskim lub w wersji wegetariańskiej z dipem tzatziki.


placki ziemniaczane 02-1024

placki ziemniaczane 03-1024

 

Pin It

2 przemyślenia nt. „Placki ziemniaczane”

  1. Ja z domu nie wyniosłam umiejętności kulinarnych żadnych. Uczyłam się gotować „z internetu”:). Dziś idzie mi całkiem nieźle. A że mam w domu dwóch małych głodomorów i trzeciego dużego to mam na kim eksperymentować:)
    Tak więc Twój cykl ma naprawdę ogromny sens.

  2. Bardzo dobry pomysł na taki cykl, bo nie każda dziewczyna miała dom, w którym można się było nauczyć tak pysznie gotować jak tutaj. Ja ciągle się uczę i dzięki Twojemu blogowi wychodzą mi coraz smaczniejsze potrawy. Dziękuję i życzę wszystkiego najpyszniejszego.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *