Makaron do rosołu i garść złotych rad od Marii Disslowej


Może Ci się również spodoba

8 komentarzy

  1. mora pisze:

    Trudno o prawdziwą, smakowitą kurę, ale domowy makaron może zrobić każdy 🙂 Dziękuję, że o tym przypomniałaś…

  2. Bati pisze:

    Zołziku kochany uwielbiam Twojego bloga:) moja babcia taki makaron robiła do niedzielnego rosołku i normalnie chyba się skuszę i sama spróbuję, a co! :))

  3. Kasia pisze:

    Co za mądra kobieta ta Disslowa! Mogłabym się podpisac obiema rękami pod tym co pisze, a tak na marginesie, gdzie można kupic tę książkę? Pozdrawiam, Kasia.
    p.s. świetny blog.

    • Agata pisze:

      Dziękuję! Dzisiaj jej poglądy są nieco pod prąd, ale też się z nimi zgadzam – co za ulga, że nie ja jedna 😀
      Książkę można czasem spotkać w antykwariatach i na pewno jest na Allegro.
      Pozdrawiam 🙂

      • Kasia pisze:

        Poszukam(jestem fanką Allegro), a co do poglądów, to moje też są pod prąd. Jestem niepracującą mamą i żoną (mimo dyplomu z ekonomii), i w moim otoczeniu uchodzę za dziwoląga, bo jak zajmowanie się domem może byc ciekawe? Pozdrawiam, Kasia.

  4. rett pisze:

    Jutro robię 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

banner