Lane kluski do rosołu (podstawowe)


Może Ci się również spodoba

61 komentarzy

  1. mora napisał(a):

    Udały Ci się! Rosołek klarowny-brawo!!!

  2. Fezze napisał(a):

    Analogicznie do tego robię „Lane kluski na Mleku”. Moim zdaniem równie dobre, a o wiele łatwiej o mleko niż o rosół. Zwłaszcza gdy nagle zgłodniejemy.

  3. Szymańska napisał(a):

    kluski lane wyszły mi super dzięki za przepis

  4. magda napisał(a):

    zrobilam wczoraj rosol z kaczuszki i pierwszy raz zaryzykowalam i dla moich dzieci zrobilam kluseczki wedlug twojego przepisu wiec pisze w ich imieniu REWELACYJNE PYSZNE I MIECIUTKIE 😉 terazmam zakaz podawania makaronu do rosolu maja byc tylko twoje kluseczki dziekuje i pozdrawiam

  5. nici napisał(a):

    uwielbiam! moja babcia jest mistrzem w robieniu lanych kluseczek, ale też zawsze wszystko „na oko”… u nas w rodzinie przyjęła się nazwa szmatensuppe- od szmatek 😀

  6. julia napisał(a):

    pysne pysne pysne i jecze raz pysne

  7. Ola napisał(a):

    Pyszne, miękkie – po prostu idealne! Pierwszy raz udało mi się zrobić kluski! 🙂 Dzięki za przepis, idę szukać kolejnych inspiracji na Twojej stronie! 🙂

  8. Agsia napisał(a):

    Miałam mąkę typ 550 i takiej użyłam. Jajka rozmiaru L. Kluski okazały się za rzadkie, dlatego dodałam 30g mąki. Lałam wstążką i nie mieszałam od razu, żeby się nie rozpadły. Wyszły idealne w zupie warzywnej (zamiast ziemniaków – bo te mi się skończyły). Dzięki za pomoc.

  9. Zenek napisał(a):

    Dzieki, wyszly idealne!!

  10. greg44pol napisał(a):

    Dodalem do ciasta odrobine wody gazowanej troche natki pietruszki posiekanej I koperku I troche pieprzu ..rewelacja:-) 🙂 🙂

  11. szymon napisał(a):

    „Zastanawiałam się dość długo nad tym, czy publikować tutaj wpis na coś tak banalnego jak kluski, które same w sobie nie stanowią osobnego dania”. Oczywiście, że publikować!!!:). Pamiętaj o tym, że nawet jak coś wydaje Ci się MEGA banalne do zrobienia, to na pewno gdzieś w Polsce znajdzie się facet, który nie ma pojęcia jak to zrobić i wpisuje w google „jak zrobić kluski do rosołu”:). Dzięki!:)

  12. Kiciaj1 napisał(a):

    Witam.Byłam w trakcie robienia zupki pieczarkowej,ale te ziemniaki nie bardzo mi w niej pasowały.Pomyślałam o lanych kluskach jakie robiła moja babcia,ale za chiny ludowe nie wiedziałam jak je zrobić.Teraz jem smaczną zupkę dzięki Twojemu przepisowi.Dziękuję i pozdrawiam:-)

  13. Gótka napisał(a):

    Uwielbiam lane kluski. Do dziś robiłam je zawsze na oko. Ale dziś znalazłam Twój przepis i z pewnością go wypróbuje 🙂

  14. agata lowka napisał(a):

    pyszne super brawo dzienki za pis

  15. Anna napisał(a):

    Wyszla mi gotowana jajecznica z dodatkiem maki 🙁 Gotuje od lat, ale jak widac mozna polec na czyms tak banalnym jak kluski lane, ktore kazda mama i babcia robi bez zastanowienia… coz, pora sprobowac raz jeszcze. Rosol czeka. ,)

    • Agata napisał(a):

      Anno, wielka szkoda. Praktyka czyni mistrza, trzymam kciuki! 🙂

    • Babcia Grażyna napisał(a):

      Moje kochane poczatkujace kuchareczki. Jako „stara’ praktykantka podpowiem. Do lanych klusek używamy tylko jajek i mąki ( plus ew.szczypta soli). Wbijamy do garnuszka jajko lub dwa ( zależy na ile porcji szykujemy zupkę). Makę dodajemy stopniowo, mieszajac tak , aby powstała nam substancja bez grudek ale dość gęsta , przypominająca gęsta śmietanę.Jak chcemy uzyskać kluseczki w kształcie kluseczek, przekładamy masę do torebki foliowej , np. śniadaniowej , tylko takiej nieco mocniejszej, ucinamy róg nożyczkami( nie za duży!) i lejemy z torebki na gotujacą się zupkę czy mleko, mieszając.A tak w ogóle, trening czyni mistrza. Smacznego i pozdrawiam wszystkich smakoszy.

      • Agata napisał(a):

        Bardzo dziękuję za cenne rady – patent z woreczkiem jest genialny! Spotkałam się ze sposobem z wykorzystaniem lejka, ale ta metoda jest o niebo lepsza 🙂 Pozdrawiam serdecznie

  16. justyna napisał(a):

    Dziękuję za przepis.szukalam kilka godzin aż wreszcie znalazłam

  17. Leszek napisał(a):

    Pierwszy raz za mną!
    I…udało się 🙂
    Córeczka zajada ze smakiem, a i ja „wsunąłem” cały talerz od razu.
    Dobrze, że pani doradziła o dodaniu wody, gdy ciasto jest za gęste.
    Tata

  18. ciocia Ania starsza napisał(a):

    Jak mojej mamie smakowały to są naprawdę dobre. bo ona jest strasznie kapryśna.

  19. Monia napisał(a):

    Dzięki wielkie,pierwszy raz robiłam właśnie przed chwilą wyszły idealne takie jak moja mama …pozdrawiam

  20. Monia napisał(a):

    dzięki pycha wyszły pierwszy raz robi łam

  21. Domi napisał(a):

    Takze po raz pierwszy robilam rosolek z kluskami lanymi. Wyszly idealne, mieciutkie, raj dla podniebienia 🙂 Uzylam maki typ 500, ale i tak wyszly super. Dziekuje za przepis, pozdrawiam 🙂

  22. Marlena napisał(a):

    Przepyszne! Właśnie z dziećmi zjedliśmy rosół z kluseczkami Pani przepisu. Zagości on na stałe w mojej kuchni 🙂

  23. Krzysztof napisał(a):

    To może dodam coś od siebie, na wielkość lanych klusek ma wpływ nie tylko gęstość ciasta, ale też wysokość z jakiej lejemy i grubość strumienia. Kluski robię, jak ludzie w moim wieku – czyli podeszłym, na oko. Przepis bardzo dobry dla początkujących kucharzy.

  24. Natek napisał(a):

    Rewelacja! Przepos idealny na kluski lane i kladzione tez udane
    Zupka pomidorowa z lanymi juz w brzuszku.

  25. chujowapanidomualesieniepoddaje napisał(a):

    Wszyscy się zachwycają przepisem a mi jak zwykle wyszły „szarpane” :/ Za mało mąki, za szybko mieszałam czy chodzi o jeszcze jakiś inny trik??? (nie wiem jaką mam mąkę bo przesypuje zawsze do pojemnika ;))
    Może jakieś wideo żeby było widać „właściwą konsystencję” i tempo wlewania/mieszania?
    ehhh 😉

  26. errata777.blogspot.com napisał(a):

    Z własnego doświadczenia wiem, że rosół jest za bardzo mętny, jeżeli leję ciasto wprost do zupy. Zaraz zabieram się za kluski, gotując je najpierw w wodzie.

  27. Kasia napisał(a):

    Hej

    Super, że jesteś. Siedzę i myślę o mamci kluseczkach jak to było… Oj namieszałabym… Dzięki takiej spiżarni jakim internet jest, to nawet przygotowanie herbaty jest proste :). Ja należę do kobiet, co nawet jajka uczą się smażyć. :),
    Więc każdy przepis na wagę złota….

  28. Aga napisał(a):

    zrobiłam i niby wyszły ale smakowały mi trochę jak jajecznica…tak ma być?;)

    • Agata napisał(a):

      Aga, lane kluski smakują jak kluski jajeczne, ale ja bym ich do jajecznicy nie porównała 🙂 trudno mi się odnieść do czyichś wrażeń smakowych 🙂

  29. Gosia napisał(a):

    Kluseczki miękkie,ale miałam makę gryczana i z takiej zrobiłam kluseczki. Niestety sieczka mi wyszła 🙁 chyba za rzadkie ciasto?:(

    • Agata napisał(a):

      Mąka gryczana nie ma glutenu, więc zupełnie inaczej zachowuje się niż pszenna. W przypadku pszennych kluseczek konsystencję zapewnia ścinające się białko jajka oraz wspomniany gluten. W kluseczkach z gryczanej mąki zabrakło tego drugiego czynnika. Może faktycznie byłoby lepiej, gdyby ciasto było gęstsze niż standardowe, ale tedy to raczej byłyby kluski kładzione, a nie lane 🙂

  30. Marlena napisał(a):

    Niestety jestem BEZTALENCIEM kluseczków lanych i nie pomogło mi nic ???? wyszła MAZIA ????????????

  31. zder napisał(a):

    Przepraszam za wyrażenie, ale nie bardzo mam wyjście.
    Wyszło zajebiście ;).

  32. Iza napisał(a):

    A ja do tych lanych klusek użytych do rosołu wrzucam posiekaną drobno pietruszkę. Takie kluski wyglądają pięknie i można przemycić zieleninę dziecku, które za zieleniną nie przepada 😉

  33. AniaK napisał(a):

    Jak zaraz zrobię je pierwszy raz… ale nie do rosołu tylko do pomidorowej ze świeżych pomidorów i bazylii 🙂 wierzę w Twój przepis bo moja Mama robiła go podobnie… na oko . Dzięki

  34. daria napisał(a):

    Robiłam po raz pierwszy, wyszły przepyszne… 🙂

  35. mama napisał(a):

    kluseczki wyszły pyszne 🙂

  36. Hania napisał(a):

    Wyszły pyszne kluski, najlepsze do rosołu

  37. Stary prykus napisał(a):

    Kluseczki pyszne jak cycusie zonusi mieciutkie i mniam,mniam.

  38. Olena napisał(a):

    Rosół wyszedł pyszny,a tu brak makaronu(na robienie nie ma czasu).Przypomniało mi się,że istnieją lane kluski. Nie robiłam całe lata i zapomniałam jak się je robi. Zaglądam do internetu, a tu Twoje kluseczki. Szast,prast i gotowe. A jakie piękne i pyszne 🙂 . Dziekuję i pozdrawiam 🙂

  39. Julka napisał(a):

    Lane kluski często robię, ale ostatnio wkurzyły mnie one ;)…jakieś takie albo zbyt lane, albo twarde. No więc szukałam i trafiłam na proporcje tutaj…wyszły idealne :), dzięki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

banner