DSC_0001-1024

„Księżycowe” pomidorki

Lubicie suszone pomidory? Ja bardzo. Mają jednak tę wadę, że są dość drogie, nie dostanę się ich w pobliskim spożywczaku i nie mam ich pod ręką wtedy, kiedy najbardziej mam na nie ochotę. Dzięki Nigelli poznałam sposób na samodzielne wykonanie bardzo zadowalającego i szybkiego zamiennika 😉 Zmodyfikowałam nieco przepis, który znalazłam w książce „Nigella ekspresowo”.

Składniki:

  • 50 dag pomidorków koktajlowych
  • łyżeczka suszonego rozmarynu
  • łyżeczka soli
  • oliwa z oliwek

Pomidorki koktajlowe przekrój na połowy i ułóż na blasze wyłożonej folią aluminiową albo w naczyniu  żaroodpornym. Wymieszaj ze sobą sypkie przyprawy i oprósz nimi pomidorki. Pokrop oliwą z oliwek, włóż do nagrzanego do 250 stopni piekarnika i od razu go wyłącz. Zostaw na całą noc – stąd nazwa 😉 (ja rano jeszcze raz nagrzałam piekarnik, ale do 200 stopni –  moim zdaniem pomidorki były jeszcze zbyt wilgotne).

Gotowe pomidorki rewelacyjnie smakują na domowym chlebku (najlepiej na zakwasie), posmarowanym serkiem i z kilkoma listkami bazylii. Pyszne na  śniadanie 😉


 

Pin It

4 przemyślenia nt. „„Księżycowe” pomidorki”

  1. A ja się zastanawiam, kiedy szanowna autorka bloga postanowi mnie nawiedzić i obsypać swoimi pomysłami na coś pysznego 😉 . Bo wygląda super ale mi jakoś werwy brak do samodzielnego zakasania rękawów :P. Aaaa przy okazji gotowania, to ja czekam z niecierpliwością na przepis na domowy pasztet Twojej mamy, bo pamiętam, że był wypaśny 😀

    1. O, z tym pasztetem to grubsza sprawa jest – sama chciałabym znać na niego przepis 😉 Co do odwiedzin, to czekam na oficjalne zaproszenie na piśmie ;p

  2. To ja Cię tu, z tego miejsca oficjalnie i na piśmie – biorąc innych odwiedzających Twojego bloga na świadków – zapraszam w odwiedziny zawsze i o każdej porze dnia i nocy :D.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *