kokosanki 03-1024

Kokosanki

Zima to czas, kiedy w moich żyłach więcej jest kofeiny niż czerwonych krwinek. A w tym roku to już szczególnie – we Wrocławiu nie ma mrozu, który spowodowałby otrzeźwienie zimnem, a zakatarzone dzieci budzą mnie na okrągło w nocy. Wyglądam jak stereotypowa mambie, czyli mama-zombie – włosy w nieładzie, przekrwione oczy o nieprzytomnym wyrazie, niewyjściowa kreacja, w którą Stwory wycierają dżemik z rącząt i wydzieliny z nosa.

W przededniu tłustego czwartku, mojego ulubionego dnia w całym roku, podam przepis na najprostsze kokosanki. Zero kombinowania – białka, cukier, wiórki kokosowe i trochę skrobi, żeby konsystencja była bardziej ciastkowata. A co ma piernik do wiatraka, kokosanki do pączków? Ano w jakiś sposób trzeba wykorzystać chociaż część zalegających w lodówce białek i zrobić sobie coś szybkiego do kawy, gdy dzieci zaliczają popołudniową drzemkę.

kokosanki 02-1024

Składniki (ok. 18 szt.)

  • 3 białka
  • 100 g cukru
  • 200 g wiórków kokosowych
  • 1 czubata łyżka skrobi ziemniaczanej
  • szczypta soli

Ubij białka ze szczyptą soli na sztywną pianę, następnie stopniowo dodawaj cukier i dalej ubijaj.

Do piany przesiej mąkę ziemniaczaną i wsyp wiórki kokosowe. Delikatnie wymieszaj do połączenia składników.

Wykładaj porcje ciasta na blachę wyłożoną papierem do pieczenia. Możesz to zrobić łyżką (jak ja) albo za pomocą rękawa cukierniczego z końcówką w kształcie gwiazdki.

Piecz przez około 15 minut w 200°C.


kokosanki 01-1024

kokosanki 03-1024

kokosanki 04-1024

Pin It

2 przemyślenia nt. „Kokosanki”

  1. Już chciałam pisać, że te kokosanki jakieś takie gumowe, aaaale chwilę odczekałam i zrobiły się cudownie chrupiące z zewnątrz, a w środku mięciusie:-D pożarłam właśnie całą blachę… Tak, od stycznia się odchudzam 😀

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *