Jak Cisowianka robi lody

Mam takie szczęście, że jeśli komuś rozepnie się rozporek albo „pękną plecy”, to co najmniej jedno z dwóch moich oczu pchane niewidzialną siłą na to zjedzie. Zawsze.

Dzisiaj tak mnie uszczęśliwił fanpejdż Cisowianki. Całkiem możliwe, że jestem jedyną osobą, która w ciągu 2 minut strzeliła print screena tej „dekonstrukcji loda” (Lidia, szacunek – ten komentarz mnie zmiażdżył):

lody

Po dwóch minutach admin klepnął się w czółko i stwierdził, że coś jest nie tak z pierwszym zdaniem. Poprawił zatem na „lody o smaku oblizywanej drewnianej kuli po zrobieniu kremu w makutrze”. Oblizywanie drewnianej kuli również rozpaliło do czerwoności fantazję internautów. No i Cisowianka nie wytrzymała napięcia – skasowała dwuznaczny post, a na swojej stronie wprowadziła kolejną poprawkę:


lody z makutry

Od dzisiaj święta będą mi się kojarzyć z lizaniem pałek i drewnianych kul. Dziękuję, Cisowianko 🙂

Pin It

6 przemyśleń nt. „Jak Cisowianka robi lody”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *