Ekspresłówka #7 Zupka chińska

Wracając ze spaceru, wpadliśmy całą ekipą na drobne zakupy do pobliskiego dyskontu. Człowiek Wyżerka (3,5 l.) pochwycił tzw. zupkę chińską i wrzucił nam do koszyka. Małż, gdy to zauważył, powiedział:
– Nie chcesz tego jeść.
– Dlaczego?
– Bo to jest zupka chińska.
– A co to?
– To jest coś, co jedzą studenci, kiedy skończą im się pieniądze. Będziesz tego jadł dużo za jakieś 15 lat.
– A, to nie chcę – Pierworodny wyjął paczkę i odłożył na półkę.

zupka chinska
fot. pixabay.com

 

Pin It

2 przemyślenia nt. „Ekspresłówka #7 Zupka chińska”

  1. Kiedy sam byłem na studiach, zupki chińskie dopiero wchodziły na rynek. Bywało, że i one były dla mnie za drogie 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *