Ekspresłówka #11 Kokos

Człowiek Wyżerka (prawie 4 l.) kupił swojego pierwszego kokosa. Wieziemy go do domu i Pierworodny przeżywa:
– Kokos jest super, bo ma w środku mleko, śmietanę i serek. Wszystko ma.

Przeczuwając, że spotka go spory zawód (jak on wpadł na ten serek?), odwlekam jak mogę „wielkie otwarcie”. W końcu okazuje się, że orzech jest w środku pusty (po rozłupaniu wyszło na jaw, że także spleśniały).

Wyżerka otwiera lodówkę, podaje mi karton i lejek z szuflady:
– Nie ma mleka? Dolejemy.

kokos
fot. pixabay.com
Pin It

2 przemyślenia nt. „Ekspresłówka #11 Kokos”

  1. Dlatego przed zakupem polecam wzięcie kokosa i sprawdzenie, czy chlupie. Jeśli nie, to oznaka, że jest stary. I w sumie teraz nie sezon na kokosa. W sklepie zostały niedobitki po zimie, bo zimą można trafić „te najświeższe”.

    1. Wszystko ładnie pięknie w teorii, ale w praktyce, gdy dziecko tak marzy o tym kokosie i od kilku dni o niczym innym nie mówi, to ciężko zrezygnować z zakupu. Ale nie ma tego złego – na jakiś czas mamy spokój z tym tematem 😉

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *