Dziecinnie łatwe ciasto jogurtowe z truskawkami


Może Ci się również spodoba

48 komentarzy

  1. Ziko-apteka pisze:

    Ale smakowicie te wypieki wyglądają! Aż by się je z obrazka chciało zjeść! ;]

  2. gin pisze:

    Ostatnio byłam u koleżanki i narzekała, że chciała córeczkę, bo dziewczynki są grzeczne i ułożone, a jej mała rozrabia więcej niż jej starszy brat 😉
    Pysznie to ciacho wygląda 🙂

  3. Karola pisze:

    Upiekłam, proste i naprawdę pyszne. Taki łatwe comfort-food do kawy. Piekę podobne, tylko zawsze na oko dodawałam maślankę lub jogurt (a czasami nawet kefir) i za każdym razem wychodziło mi inne w smaku. Pasują do niego wszystkie sezonowe owoce ( a w zimie te z kompotu) i można wymieszać widelcem. Zawsze wychodzi.

    • Agata pisze:

      Też piekę na maślance, kefirze i zsiadłym mleku. Jak się ma coś takiego ukwaszonego, to ciasto pięknie rośnie na samej sodzie i nie czuć wcale jej posmaku. Są ponoć tacy, co sodę we wszystkim wyczują, a w tych ciastach ni chu chu 🙂

  4. Anka pisze:

    Nie wierzyłam ze wyjdzie. Myślałam ze nie ma szans aby wyrosło.. a tu pozytywne zaskoczenie. Ciasto szybkie do zrobienia i bardzo dobre. Ja zrobiłam z jagodami. Zniknęło w oka mgnieniu:)

  5. panipani pisze:

    ile ma być gram tego oleju?

  6. Tinka pisze:

    GNIOT!
    Za dużo mąki. Dałam drugim razem mniej i wstawiłam na 180 stopni- wyszło lżejsze.

    • Agata pisze:

      Jesteś pierwszą osobą, której nie wyszło. Co do mąki, to w zależności od typu i wilgotności owej bywa że jej ilość trzeba modyfikować. Cieszę się jednak, że podjęłaś drugą próbę.

    • zuza pisze:

      Tinka, jestem bardzo ciekawa, czy gdybyś dostała przepis od koleżanki czy też byś jej w twarz wykrzyczała ‚GNIOT’. Gratuluję kultury.

    • Akia pisze:

      Zgadzam sie. Stanowczo za duzo maki. Poza tym lepiej byloby podawac proporcie w gramach a nie „kubeczkach”

      • Agata pisze:

        Może jest za dużo, bo dajesz pełne kubeczki? Mąka ma sięgać do tego samego poziomu co jogurt. Proporcja jest wyrażona w kubeczkach, bo to ciasto „kubeczkowe”, tradycyjne francuskie 😉

  7. raf1976 pisze:

    Witam, ciacho wyszło rewelacja ja robiłem z wiśniami i w prodziżu.

  8. Netka pisze:

    A można dac do ciasta mrożone truskawki? I czy mi przez to nie zepsuje proporcji?

  9. Polcia pisze:

    Czy piekarnik nastawiamy z termoobiegiem ? Proszę o radę, zależy mi aby wyszło 🙂

    • Agata pisze:

      Bez termoobiegu, mój nie ma takiej funkcji 🙂 Czytałam jednak, że kiedy się włączy termoobieg, to można ustawić temperaturę o 20 stopni niższą.

  10. aneta pisze:

    totalna porażka, ciasto nie wyrosło i wyszedł gnioto – zakalec …. szkoda czasu i produktów…

  11. joanna pisze:

    Agato,
    już 3 miesiąc siedzę w domu ze złamaną nogą:( i chyba jedynym tego plusem jest podnoszenie moich kwalifikacji kuchennych, oswoiłam nawet zakwas i chleb na nim gdyż takowy wszyscy uwielbiamy! Poległam jednak na tym prostym przepisie. Mnie również wyszło takie ciężkie, gliniaste to ciasto, da się zjeść, ale myślę że to nie o to chodziło. Proszę wiec o pomoc gdzie może tkwić przyczyna: 1.piekłam na mące tortowej 450 (taka daje do ucieranych) i dałam jej trochę mniej bo ciasto było bardzo gęste i bałam się, że jak wsypie cała to nie wyjdzie. 2. jak jest z tym olejem bo w komentarzach napisałaś, że potrzeba go ok 100g, a to znacznie mniej niż 1,5 kubka po jogurcie 150g (no chyba, że tu chodzi o gęstość i ciężar jogurtu i oleju, zawsze byłam kiepska z fizyki;). Bardzo chciałabym zrobić to ciasto raz jeszcze bo fajnie wciągnąć do kuchni Młodą. Help!
    pozdrawiam

    • raf1976 pisze:

      Ja robiłem wedle przepisu i piekłem w prodziżu i wyszło zajepyszne.Pozdrawiam

    • Agata pisze:

      Joanno, może za długo je mieszałaś? tutaj nie ma co za długo gmerać – rach ciach do połączenia składników tylko. To ciasto jest dość gęste, dlatego fajnie się je piecze z owocami 🙂 Mąka najlepiej, żeby była przesiana – jest bardziej puszysta i mniej jej wchodzi do kubeczka. Takiej „ubitej” może być faktycznie za dużo. Co do oleju, to ja daję od pewnego czasu nieco mniej niż w oryginale albo zastępuje rozpuszczonym masłem.
      Pozdrawiam 🙂

      • joanna pisze:

        Dzięki za rady! Zazdroszczę wszystkim co wyszło, a i u mnie na drugi dzień jakby lepiej i ciasto poszło:)
        Mąka była przesiana, mokre składniki mieszała córcia z wielkim zapamiętaniem i bardzo dokładnie:) ale z suchymi to już ja i tylko do połączenia. Zrobię jeszcze raz, ale spróbuje z masełkiem tym razem. No i nie będziemy tyle gmerać;)
        pozdrawiam

  12. Opalanka pisze:

    No jak u mnie! Tylko moje na maślance. Parę rad antyzakalcowych zamieściłam, bo sama kiedyś walczyłam z nieudanymi ciastami owocowymi:) Już mi przeszło:)

  13. Paulina pisze:

    Robiłam ciasto z tego przepisu. Wyszło PRZEPYSZNE!!!! Polecam Wszystkim PYCHA

  14. małgośka pisze:

    Dzięki wielkie za wrzucenie tego przepisu do sieci. Robiłam pierwszy raz i ciasto pięknie wyrosło. Jest bardzo dobre, ale ciut za wysokie jak na mój gust; następnym razem zrobię z dwóch kubeczków 🙂 Pozdrawiam!

  15. agaban81 pisze:

    mojemu 11-letniemu synowi tak sie spodobalo robienie tego ciasta, że co tydzień mamy je na stole, za każdym razem z innymi owocami, smak super – proste ciasto – wykwintny smak

  16. KASIA pisze:

    Jestem bardzo ciekawa czy mnie wyjdzie to smakowicie wyglądające na zdjęciach ciasto- mniam, mniam! i bardzo łatwe w przygotowaniu, własnie je zrobiłam dokładnie Agatko według Twojego przepisu. Jest teraz w piekarniku. Nie mogę się już doczekać kiedy je spróbuje z rodzinką. Dzięki i pozdrawiam!

  17. Ala pisze:

    Niestety, u mnie gniot totalny. Piekłam w piekarniku z termoobiegiem w temp.180. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek „udało” mi się wyprodukować tak straszliwy zakalec. Nie polecam.

    • Agata pisze:

      Alu, widocznie gdzieś przedobrzyłaś – proszę, poczytaj komentarze. To ciasto wymaga wymieszania tylko do połączenia składników.

  18. Kinga pisze:

    Właśnie się piecze 😛

  19. namotniutka pisze:

    Ciasto wyszło przepyszne 🙂 Nie miałam małego jogurtu tylko duży, więc zrobiłam z porcji: 1 duży jogurt, 3 jajka, 1/2 kubka cukru plus 2 łyżki cukru waniliowego, 1/2 kubka oleju, 2 kubki mąki. Piekłam w 190 stopniach przez 40 min, ale drugi raz spróbuję w 180 bo troszkę przypiekł się za bardzo 😛

  20. Ania pisze:

    No niestety, totalny zakalec. Myślę, że te nasze zakalce zgłaszane w komentarzach to skutek nieprecyzyjnej miary – kubek.
    Nawiasem mówiąc jeszcze nigdy „nie wyłożyłam się” na tak prostym cieście 🙂 Tylko jagód szkoda…

    • Agata pisze:

      Kubek jest wyznacznikiem proporcji i ten system działa. Zakalec często się bierze z drastycznie różnej temperatury poszczególnych składników lub/i zbyt długiego mieszania. Mnie to ciasto zawsze wychodzi i wielu osobom również 🙂

      • Ania pisze:

        No i wielu osobom nie wychodzi 🙂 co wynika z komentarzy. Miałam kubek, składniki w temperaturze pokojowej i długo nie merdałam. Może mąka nie taka… grun, że z innego przepisu wychodzi i jest ok. pozdrawiam

        • Magda pisze:

          Jestem kolejną osobą, której ciasto też nie wyszło. Zbyt ciężki i ryzykowałby przepis jak dla mnie. Ja nie będę podejmowała kolejnej próby.

  21. Monika pisze:

    Ciasto rewelacja!!!
    Robi się je szybko i to teraz dla mnie najważniejsze.
    A sposób kubeczkowy okazał się znakomitym zajęciem dla mojej 6-letniej córeczki.
    Czas jest dla mnie bardzo ważny,bo mam 2-miesięczną córeczkę,która uwielbia krótkie drzemki…hi hi
    Pozdrawiam Monika

  22. Ania pisze:

    Ratunkuuu minęło 40 min pieczenia a ciasto trzesie się jak galareta

  23. Justyna pisze:

    ciasto rewelacja! przepis naprawdę prosty 😁

  24. Mirella pisze:

    Przepszny perzepis!Zawszw wychodzi

  25. mkozerska@interia.pl pisze:

    piekłam na dzień Ojca jest super mega wilgotne

  26. Antoni pisze:

    Temperatura za wysoka. 180 wystarczy!

  27. Wonka pisze:

    Ciasto wyszlo bardzo smaczne, ale dobrze ze wzielam mniejsza formę. Zdecydowanie za mała porcja na taką dużą prostokątną formę. No i popieram.. 200stopni to za duzo. Przypalilo sie z wierzchu.

  28. Ilona pisze:

    powiem tak proporcje pomagała mi dobrać siostra która jest już weteranką tego ciasta, ale piekłam w tortownicy a ona zawsze w blaszce prostokątnej i moje ciasto piekło się ponad 80 minut w 180 stopniach (bałam się 200 stopni) strasznie spiekło się z wierzchu a w środku no cóż niby upieczone ale miejscami było zakalcowate, miałam problem z dopieczeniem środka, bo brzegi po 70 minutach już były ok, podejmę jeszcze próbę z blaszką i zobaczymy jak wyjdzie, ogólnie w smaku ok

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

banner