Duszone żeberka z kefirowymi kluskami na parze


Może Ci się również spodoba

9 komentarzy

  1. Asa_6niebo napisał(a):

    Te kluski wyglądają nieziemsko! Będę musiała kiedyś wypróbować 🙂

  2. Justyna napisał(a):

    wygląda niesamowicie! 😀 nie próbowałam chyba jeszcze kefirowych kluseczek, czas to zmienić! 🙂

  3. Kasia napisał(a):

    Czyli kluseczki parujemy na miesku?
    Będę robić coś podobnego, bardzo mi apetytu narobiłaś ☺

    • Agata napisał(a):

      Kasiu, dokładnie w ten sposób – układasz na mięsie rozcięciami ku górze i parujesz pod przykryciem najpierw na dużym ogniu przez 15 min, potem 30 min na małym. 🙂

  4. Ulla napisał(a):

    Agata, dziękuję. Szczerze zaznaczyłam te kluski do zrobienia i .. skleroza zapomniałam o nich. A teraz dzięki Tobie właśnie robię je po raz drugi ! dziękuję za przypomnienie !

  5. Majka napisał(a):

    Tak się prezentuje że jeść się chce natychmiast 😋 Nawet o późnej porze 😉 Mam ochotę zrobić na weekend.

  6. Stefan napisał(a):

    Dzień dobry! Chciałam zapytać, czy te kluseczki można zrobić oddzielnie na parze (i jak)? Przepis mnie zafascynował i ślina mi kapie na klawiaturę, ale moi państwo grymaśni nie zjedzą żeberek. Myślałam o podaniu ich z jakimś gulaszem.

    • Agata napisał(a):

      Dzień dobry 🙂
      Oczywiście, że możesz przygotować kluski osobno, gotując je na parze na specjalnej przystawce wkładanej do garnka lub na dobrze umocowanej na garnku gazie czy ściereczce – w zależności od możliwości sprzętowych. W przepisie podkreślam, że ważne jest, żeby nie pływały w sosie – zanurzona część rozmoczy się i nie wyrośnie. Jest ich też dość dużo – możliwe zatem, że będziesz musiała gotować je na parze partiami 🙂
      Pozdrawiam i życzę powodzenia 🙂

  1. 31 stycznia 2018

    […] jak to bywa uciekła mi ta informacja całkowicie z głowy. Kilka dni temu zobaczyłam te kluski u Agaty i już nie było […]

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

banner