Kurczak w sosie alla puttanesca

Mój pięcioletni Człowiek Wyżerka często, nawet niepytany, dzieli się ze światem informacją o tym, co jest jego ulubionym jedzeniem. Każda okazja jest dobra, żeby zasugerować, czym można go poczęstować, bo a nuż, widelec ktoś ma to na stanie. Niedawno, podczas odwiedzin u koleżanki, pijąc sok, obwieścił jej mamie: „Lubię sok jabłkowy i skórę… – w … Czytaj dalej Kurczak w sosie alla puttanesca

Pin It

Gofry – najlepsze, puszyste i chrupiące

Zrobiło się mroźno i nagle wszyscy tęsknią za plażą, świeżą, letnią bryzą znad morza i ciepełkiem, egzotyką. Niektórzy z tej okazji rąbią starą meblościankę, wygrzebują z piwnicy dziurawe gumofilce i po zmroku ostro palą tymi znaleziskami w piecu, dokładając swoją cegiełkę do bijącego rekordy smogu, ale grunt, że w domu robią się tropiki. Nocny Azja express. … Czytaj dalej Gofry – najlepsze, puszyste i chrupiące

Pin It

Serniczki w szklankach (z białą czekoladą i lemon curd)

Jeżeli w okresie świąteczno-noworocznym poczyniłaś zakupy tak wielkie, jakbyś karmić miała tradycyjnym sernikiem hordę dzikich, wygłodniałych Hunów, a do stołu zasiedli mali hipsterzy z tycimi żołądkami i zostałaś teraz z Kilimandżaro kostek twarogu, to mam dla Ciebie patent, jak szybko pozbyć się przynajmniej dwóch. Kostek twarogu, nie hipsterów. Od czegoś trzeba zacząć. A deser na dobry … Czytaj dalej Serniczki w szklankach (z białą czekoladą i lemon curd)

Pin It

Lemon curd bez masła

Lemon curd to intensywnie cytrynowy krem, w którym jest dość sporo cukru, a i tak zachowuje wyraźną, orzeźwiającą kwasowość cytryny. Jest przez to zdradziecki, bo mogłoby się wydawać, że to niskokaloryczna słodycz, którą można wyjadać ze słoiczka bez wyrzutów sumienia. Nic bardziej mylnego!  Cztery lata temu na blogu, co zabawne też na początku stycznia, pojawił … Czytaj dalej Lemon curd bez masła

Pin It

Chleb z garnka (na drożdżach, wyrastający nocą w lodówce)

Nowy rok na blogu witam chlebem. Nowy rok, nowy przepis, nowe doświadczenie. Własnoręcznie robione bochenki z drożdżowego ciasta są dla mnie nowością, bo przygodę z chlebami zaczęłam od tzw. (dzieci zamykają oczy, będzie brzydkie słowo) „dupy strony”, tudzież głębokiej wody, czyli od zakwasu. Drożdżowe wypieki wyjeżdżały z mojej kuchni tylko w wersji na słodko albo w … Czytaj dalej Chleb z garnka (na drożdżach, wyrastający nocą w lodówce)

Pin It