O tym, jak doczekaliśmy się sąsiedzkiej interwencji

Przed 7 rano zapukała do nas sąsiadka. W piżamie i w bojowym nastroju. Powodem jej wizyty była Panna Grymaśna głośno obwieszczająca światu, że nie ma ochoty wstać z łóżka, ubrać się i iść do przedszkola. Poprzedniego wieczoru Młoda nie mogła zasnąć, więc obudziła się w bardzo złym humorze, łagodnie mówiąc. Na wszystko reagowała płaczem i krzykiem. Po kilku … Czytaj dalej O tym, jak doczekaliśmy się sąsiedzkiej interwencji

Pin It

Mleczny cyc w wielkim mieście

W świetle ostatnich wydarzeń (sprawa sądowa między matką karmiącą a restauratorem) toczy się społeczna dyskusja. Z jednej strony mamy są zachęcane do tego, by karmić piersią zawsze i wszędzie, nawet w miejscach publicznych, a z drugiej niektórzy głupio mądrzy porównują tę czynność z defekowaniem, puszczaniem bąków i innymi naturalnymi czynnościami (niektóre trolle robią wycieczki nawet … Czytaj dalej Mleczny cyc w wielkim mieście

Pin It

„Słomiana wdowa” to lepsza mama?

Weekend. Mama, tata i małe dzieci w domu. Mama krząta się, próbując ogarnąć sprawy, na które nie miała czasu w tygodniu, bo oprócz domowych obowiązków ma jeszcze ośmiogodzinny dzień pracy. U taty identyczna sytuacja. Do tego każde z nich, nie przyznając się przed tym drugim, próbuje choć na chwilę uciec przed dziećmi i mieć tę chwilę … Czytaj dalej „Słomiana wdowa” to lepsza mama?

Pin It

Być mamą – sama prawda, zero lukru, może trochę kolorowej posypki

Lubimy wszelkie wyliczanki i zestawienia – są takie przejrzyste i treściwe. Nie musimy się specjalnie angażować w wyłapywanie najważniejszych informacji, bo wszystko jest wypunktowane. Oszczędność czasu i energii – to, co mamuśki lubią najbardziej. Też je lubię, więc spisałam 10 obserwacji, które wiążą się z pełnieniem tej niebywale istotnej roli społecznej, jaką jest funkcja mamy. Dyszka to dobra liczba, … Czytaj dalej Być mamą – sama prawda, zero lukru, może trochę kolorowej posypki

Pin It

10 łatwych sposobów na to, by skiepścić dziecku adaptację w żłobku/przedszkolu*

Zaprawdę powiadam wam – nie ma nic ciekawego w opowiadaniu innym mamom o tym, jak to nasze dziecko bezboleśnie zniosło adaptację w żłobku albo w przedszkolu. Jeśli pochwalimy się, że wcale nie płakało, możemy zaryzykować, że ktoś pomyśli, iż jesteśmy kiepskimi rodzicami, skoro dziecko uznało, że w placówce jest mu dobrze (albo, o zgrozo, lepiej … Czytaj dalej 10 łatwych sposobów na to, by skiepścić dziecku adaptację w żłobku/przedszkolu*

Pin It