Ekspresłówka #26 Wpływ nóg na charakter

Panna Grymaśna, mimo że jest zawodniczką wagi lekkiej – rzekłabym nawet, że muszej – ma dość ciężki charakter. Potrafi nas rozłożyć na łopatki i znokautować bez używania rąk. Niedawno dodałam dwa do dwóch i odkryłam sekret dość częstego niezadowolenia naszej trzyletniej córy. Kiedy ubierałyśmy się do przedszkola, zwróciła się do mnie zaskakująco słodkim głosikiem: – Mamo, pomóż mi … Czytaj dalej Ekspresłówka #26 Wpływ nóg na charakter

Pin It

Ekspresłówka #25 Wieczorna niemożność

Trzyletnia Panna Grymaśna wciąż wierzy w magiczną moc pocałunku, który uzdrawia i przyspiesza gojenie. Któregoś wieczoru nie mogła zasnąć. Długo kręciła się w łóżku, stękała i kwękała. Przychodziłam do niej co pięć minut, żeby poprawić kołderkę i przypomnieć, że pora spać. W końcu się przyznała: – Boli mnie brzuszek. – I od razu znalazła rozwiązanie. – … Czytaj dalej Ekspresłówka #25 Wieczorna niemożność

Pin It

Ekspresłówka #24 Wegetariański hit

Krzątam się w kuchni. Na pole bitwy wkracza Małż i zagaduje nieśmiało, patrząc na pokaźną stertę warzyw na kuchennym blacie: – Jeśli robisz coś wegetariańskiego na obiad, to mogłabyś do tego usmażyć np. jakiegoś schabowego. Wiesz, chodzi mi o to, że podałabyś to danie wegetariańskie, a obok tego kawał mięcha – to byłoby wtedy niczym … Czytaj dalej Ekspresłówka #24 Wegetariański hit

Pin It

Ekspresłówka #23 Motor postępu

Listopad to miesiąc, w którym uwalniają się we mnie niewykorzystane do tej pory pokłady marudzenia. Dzisiaj znowu wstałam lewą nogą i przypominało mi to pewną rozmowę, którą odbyłam z  Małżem w sierpniu. Uporaliśmy się wtedy z małym remoncikiem kuchni, wspólnie odświeżyliśmy resztę mieszkania, bo taki miałam pomysł na aktywny urlop. Kiedy szykowaliśmy się do wyjazdu na wieś, zmęczona … Czytaj dalej Ekspresłówka #23 Motor postępu

Pin It

Ekspresłówka #22 Wódka

Odprowadziłam z Człowiekiem Wyżerką (4¾ r.) Pannę Grymaśną do żłobka. W drodze powrotnej poszliśmy na zakupy. Na kolację zaplanowałam małże, więc po skompletowaniu prawie wszystkich składników obwieściłam nieco znudzonemu Dziedzicowi: – No, to jeszcze kupimy wino i możemy iść. – Mamo, lepiej kup wódkę! Zignorowałam tę uwagę. – Wóóódkę kuuuup! – zaczął wołać. – Dziecko, cicho! … Czytaj dalej Ekspresłówka #22 Wódka

Pin It